
No cóż, zdarzyć się może każdemu ale jeśli ten ktoś pisze w felietonie (felieton autorstwa jednego z naczelnych wydawnictwa), że konkurencyjna firma ze średniej gry zrobiła swoja lokalizacją prawdziwego gniota to już prawdziwe przegięcie. Trudno mi sens jakiś odnaleźć we wspomnianym felietonie (link podam jak strona gram.pl będzie w pełni działać) w każdym razie od dziś będę dokładnie śledził wzloty i upadki CDPROJEKTU, bo przyznam szczerze gra za 100zł (screen powyżej, mowa o Spellforce 2) powinna być naprawdę dopracowana.



A czteroletnia Zosia pyta: "Czemu oni mają podarte koszule, tato?" albo "Dlaczemu oni nas nie lubią?" albo (moje ulubione) "Rozpadaj im głowy, tato!". A 